PROBLEMY WSPÓŁCZESNEJ MŁODZIEŻY




Współczesna młodzież boryka się z różnymi problemami. Wiele z nich ma swoje przyczyny. Wystarczy ich poszukać w otoczeniu. Te wypisane przeze mnie to tylko kilka z nich. Znam osoby mające problemy z alkoholem, papierosami, ale też i osoby mające problemy z rówieśnikami. Nie znaczy to, że obracam się w jakimś szemranym towarzystwie. Często takie kłopoty mają osoby, które są wzorami. Nie są to najczęściej osoby z patologicznych rodzin, o których każdy od razu myśli, gdy mówi się o młodzieży palącej papierosy, pijącej alkohol. Ile się słyszy o nękaniu o samobójstwach młodych ludzi, którzy nie poradzili sobie z jakimiś trudnymi przeżyciami... Dlatego tak ważne są lekcje w szkołach, rozmowy ze starszymi, lecz młodzież najczęściej to olewa albo po prostu rodzice nie interesują się swoimi dziećmi i z nimi nie rozmawiają. Sama wiem ze swojego doświadczenia, że spotkania np. z policjantem mówiącym o takich rzeczach kończy się śmiechem. Może jednak warto czasami zastanowić się nad takimi kwestiami. 


10 komentarzy:

  1. Myślę, że uświadamianie młodzieży i rodziców w tych sprawach jest świetnym rozwiązaniem, ale są też osoby, które im więcej będą słyszały o zakazach (palenia, picia itp.), tym bardziej będą chciały tego spróbować (i zrobią to).
    paulan-official-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się, ale nie każdy otwarcie mówi także o nękaniu i boi się też niestety do tego przyznać, później skutki mogą być bardzo tragiczne :/
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  3. Zamykanie się w sobie jest chyba jednym z największych problemów młodzieży. Niestety szkoła często nie pomaga w takich problemach, a może tylko pogorszyć :(
    MOJ KANAŁ NA YT
    MÓJ BLOG
    MÓJ INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasem bardzo trudno jest uchronić młodzież przed problemami. Zaryzykowałabym nawet stwierdzenie, że się po prostu nie da i trzeba pozwolić im żyć (oczywiście ta swoboda musi mieć granice) aby mogli uczyć się na własnych błędach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak, to prawda. Ludzie mogą naprawdę sobie nie radzić sami ze sobą, głównie ze wzgledu na wrażliwość (często umiejętnie maskowaną!) i brak wsparcia, co jest bardzo przykre...
    Szkoda, że tak krótko napisałaś, przeczytałabym u Ciebie coś więcej na ten temat :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiem, jakie problemy mają moi rówieśnicy i ja sama, niestety młodość to okres dość trudny. Wiele z wymienionych przez ciebie ma co drugi nastolatek. Ale wszystko trzeba przezwyciężać.
    http://wieczniepoczatkujaca.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda że tak ciężko mówić o problemach.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czasem jak wspominam siebie z okresu gimnazjum to uswiadamiam sobie jak brak wiary w siebie i zamykanie się w sobie utrudniało mi życie . Pomimo iż mam dopiero 19 lat jak patrzę na wspolczesne gimnazja to ludzie tam sa dla siebie o wiele gorsi niż ja to pamietam sprzed 4-5 lat co jest bardzo niepokojące. Obserwuje i zapraszam do mnie https://belikesnowbeautifulandcold.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  9. Młodzież nie ma wyłącznie problemów. Nie pijemy i nie palimy na okrągło. A wyśmiewanie często wynika z tego, ze mamy dość pouczania i portretyzacji nas. Jesteśmy jak dorośli-różni. Są jednostki wybitne, bardzo kreatywne, mądre, wysportowane, a są odstępstwa od reguły...Jesteśmy zwierciadlem dorosłych i proszę nie brać na poważnie kreacji młodzieży w mediach. Nie jesteśmy tacy straszni. Jak czasem oglądam filmy czy seriale "paradokumentalne" to nie wiem czy się śmiać czy płakać. Nie tak dawno sama byłam w ławkach szklonych i 98% zachowań w życiu nie widziałam. Proszę mi wierzyć nie jest z nami tak źle (;

    OdpowiedzUsuń
  10. ja sie ciesze, że nie jestem nastolatką w tych czasach, ale też mnie przeraża to, że muszę wychowywać córkę w takich czasach, a te czasy są okropne. mi przyszło żyć w latach 90 gdzie nie było komputerów ani neta i telefonów kom., wiecej czasu spedzalo sie na dworze, a i zabawy były lepsze ! wiem, że takie czasy raczej juz nie wróca, bo teraz jest za duzo nowej technologii, chociaz to rodzice wychowują, a teraz modne jest bezstresowe wychowanie, gdzie to potem sie konczy tak, że dziecko nie szanuje nikogo - ani rodzicow - ani nauczycieli - ani swoich rówieśników.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Amelia Wolińska , Blogger